Jak zmienić biuro rachunkowe? Krok po kroku, bez utraty ciągłości
Najczęstsze zdanie, jakie słyszę od prezesów: „zmieniłbym biuro, ale boję się, że coś zaginie". Rozumiem ten strach. I powiem od razu: przejmuję spółki z innych biur regularnie, cały proces trwa zwykle 5 do 7 dni roboczych, a twoja rola sprowadza się do podpisania dwóch dokumentów. Reszta to robota między biurami, nie twoja.
Kiedy w ogóle zmieniać
Nie zmienia się biura dla sportu. Ale są sygnały, po których nie warto czekać do końca roku:
- odpowiedź na maila zajmuje im tydzień, a na wezwanie z urzędu reagujesz ty, nie oni,
- na fakturze co miesiąc inna kwota i nikt nie umie wyjaśnić dlaczego,
- kolejny raz słyszysz „pani Kasia już u nas nie pracuje" i opowiadasz firmę od zera,
- dowiadujesz się o zaległości z pisma z ZUS, nie od księgowej.
Jedno z tych zdań brzmi znajomo? Czytaj dalej.
Mit, który trzyma ludzi w złych biurach
„Zmiana w trakcie roku popsuje mi księgi". Nieprawda. Księgi rachunkowe prowadzi się w sposób ciągły niezależnie od tego, kto je prowadzi. Nowe biuro przejmuje zapisy, salda i dokumenty na konkretny dzień, najczęściej na pierwszy dzień miesiąca, i jedzie dalej. Urząd skarbowy nie dostaje żadnego sygnału alarmowego. Zmiana biura to dla urzędu zwykła aktualizacja pełnomocnictwa, nic więcej.
Cały proces w sześciu krokach
- Sprawdź wypowiedzenie w obecnej umowie Standard to miesiąc, bywa trzy. Liczy się zwykle od końca miesiąca kalendarzowego. To jedyna rzecz, którą warto sprawdzić PRZED podjęciem decyzji, bo ustawia całą resztę w kalendarzu.
- Wybierz nowe biuro i podpisz umowę Zanim podpiszesz, zadaj te same pytania, na których wyłożyło się stare biuro: kto konkretnie prowadzi księgi, co dokładnie jest w cenie, kto odpowiada przed US. Mam na to gotową listę siedmiu pytań, podsyłam ją każdemu, kto pobiera u nas wycenę mailem.
- Złóż wypowiedzenie Krótkie pismo, mail z potwierdzeniem odbioru wystarczy. Bez tłumaczenia się. Dobre biuro przyjmie to profesjonalnie, złe... cóż, właśnie dlatego odchodzisz.
- Resztę robi nowe biuro I tu ważna rzecz: to nie ty nosisz segregatory. Nowe biuro kontaktuje się ze starym, umawia przekazanie, odbiera bazy księgowe, rejestry VAT, ewidencje, akta pracowników. Jeśli nowe biuro każe ci to organizować samodzielnie, wybrałeś źle.
- Protokół przekazania Dokument, który spina całość: bilans otwarcia, salda kont, wykaz przekazanych rejestrów i dokumentów. Twój podpis, podpisy biur, data graniczna. Od tej daty odpowiedzialność jest po nowej stronie. Trzymaj kopię.
- Nowe pełnomocnictwo UPL-1 Podpisujesz druk (można elektronicznie), nowe biuro składa go do urzędu i od tego momentu to ono rozmawia z US w twoim imieniu. Stare pełnomocnictwo się odwołuje. Koniec procesu.
Kalendarzowo wygląda to tak: decyzja dziś, wypowiedzenie do końca miesiąca, przejęcie dokumentów w pierwszym tygodniu kolejnego, start rozliczeń u nowego biura od pierwszego dnia. Zero dziury w rozliczeniach VAT, CIT ani ZUS.
Trzy rzeczy, których dopilnuj osobiście
Proces jest po stronie biur, ale trzy rzeczy warto mieć na oku samemu.
Po pierwsze: dostępy. KSeF, bankowość (jeśli biuro miało podgląd), systemy kadrowe. Stare biuro traci dostępy, nowe je dostaje. Po drugie: protokół z konkretną datą graniczną, bo to ona rozstrzyga, kto odpowiada za który okres. Po trzecie: jeśli stare biuro zwleka z wydaniem dokumentów, przypomnij im na piśmie, że dokumentacja jest własnością spółki. Działa w 9 przypadkach na 10. Ten dziesiąty też się rozwiązuje, tylko mniej przyjemnie.
Ile to kosztuje
U nas: nic. Przejęcie spółki z innego biura robimy w ramach startu współpracy, łącznie z kontaktem ze starym biurem i weryfikacją bilansu otwarcia. Jeśli jakieś biuro liczy za „wdrożenie" osobne pieniądze, policz to sobie do pierwszego roku współpracy i porównaj oferty uczciwie.
Rozważasz zmianę? Zacznij od ceny
Policz w 60 sekund, ile kosztowałaby obsługa twojej spółki u nas. Bez maila, bez telefonu. Jak kwota zagra, resztą zajmę się ja.
Wyceń swoją spółkę →