JDG czy spółka z o.o. w 2026 roku? Powiem wprost, co myślę
Znam tekst z podręczników: „to zależy od indywidualnej sytuacji". Prowadzę wyłącznie spółki z o.o., wcześniej latami rozliczałem jednoosobowe działalności, więc pozwolę sobie na własne zdanie. W obecnym otoczeniu prawnym, przy realnie zarabiającej firmie, spółka z o.o. jest rozwiązaniem lepszym i bezpieczniejszym. Poniżej dokładnie dlaczego, gdzie jest próg opłacalności i co z tym przekształceniem.
Co się zmieniło, że JDG przestała się bronić
Dziesięć lat temu odpowiedź była inna. JDG była tania, prosta i wystarczająca. Trzy rzeczy to zmieniły.
Pierwsza: składka zdrowotna od dochodu, bez limitu. Na podatku liniowym oddajesz 4,9% dochodu, na skali 9%. Zawsze, od każdej złotówki, bez sufitu. Firma z dochodem 30 tysięcy miesięcznie płaci na liniowym prawie 18 tysięcy zdrowotnej ROCZNIE. To nie jest składka. To drugi podatek, tylko bez prawa do zwrotu.
Druga: odpowiadasz wszystkim, co masz. Na JDG nie ma granicy między majątkiem firmy a twoim. Nieudany kontrakt, spór z kontrahentem, wypadek pracownika, błąd w rozliczeniu sprzed trzech lat: wierzyciel może sięgnąć po dom, samochód, wspólne konto z małżonkiem. Widziałem to z bliska i nikomu nie życzę.
Trzecia: estoński CIT. Ustawodawca dał spółkom narzędzie, którego JDG nie ma i mieć nie będzie: dopóki zysk zostaje w firmie, podatek dochodowy wynosi zero. Płacisz dopiero przy wypłacie. Dla firmy, która inwestuje w rozwój, to zmienia całą matematykę.
Porównanie bez znieczulenia
| JDG (liniowy) | Spółka z o.o. | |
|---|---|---|
| Podatek dochodowy | 19% PIT od całego dochodu, od razu | CIT 9% (mały podatnik) albo estoński: 0% dopóki nie wypłacasz |
| Składka zdrowotna | 4,9% dochodu, bez limitu | 9% tylko od wynagrodzenia z powołania, które sam ustalasz |
| ZUS społeczny | obowiązkowy, rośnie co roku | prezes na powołaniu: brak |
| Odpowiedzialność | całym majątkiem prywatnym | majątkiem spółki; zarząd chroniony, jeśli działa uczciwie |
| Danina solidarnościowa | 4% powyżej 1 mln dochodu | dywidendy nie wchodzą do podstawy |
| Sprzedaż firmy, sukcesja, inwestor | bardzo trudne | udziały: sprzedajesz, darowujesz, dziedziczysz |
| Księgowość | KPiR, od ~200 zł | pełne księgi, od ~500 zł |
Tak, spółka ma droższą księgowość i trochę formalizmu: uchwały, sprawozdanie roczne, zgromadzenie wspólników. Tylko że to koszt rzędu kilkuset złotych miesięcznie i kilku podpisów rocznie. Po drugiej stronie wagi leży nielimitowana zdrowotna i twój prywatny majątek. Ta waga nie stoi poziomo.
Częsty zarzut: „przecież w spółce płacę podwójnie"
Klasyczny argument przeciw spółce: CIT od zysku, potem 19% od dywidendy. Prawda, przy klasycznym CIT i wypłacaniu wszystkiego co miesiąc podwójne opodatkowanie boli. Tyle że nikt rozsądny tak spółki nie prowadzi. W praktyce łączy się wynagrodzenie z powołania (koszt spółki, bez ZUS społecznego), najem prywatnego majątku do spółki, a przede wszystkim estoński CIT, przy którym mały podatnik oddaje łącznie około 20% dopiero przy wypłacie zysku. Na JDG liniowej oddajesz 19% plus 4,9% zdrowotnej od razu, czy wypłacasz, czy nie. Policz sam, gdzie zostaje więcej.
Próg z mojej praktyki: przy dochodzie stabilnie powyżej 12–15 tysięcy złotych miesięcznie spółka zaczyna wygrywać liczbowo. Poniżej tego progu JDG bywa tańsza na papierze, ale wciąż zostawia cię z odpowiedzialnością całym majątkiem. Bezpieczeństwo też jest wartością, tylko nie widać go w PIT.
Kiedy JDG jednak wystarczy
Żeby było uczciwie. Jeśli zarabiasz kilka tysięcy miesięcznie, nie zatrudniasz, nie bierzesz dużych kontraktów i nie masz czego chronić, JDG na ryczałcie potrafi być nie do pobicia kosztowo. Etatowiec dorabiający po godzinach też nie potrzebuje spółki. Werdykt ze wstępu dotyczy firm, które naprawdę zarabiają i coś ryzykują.
Jak przejść z JDG na spółkę, nie wysadzając firmy
Trzy drogi, od najcięższej do najlżejszej:
- Przekształcenie ustawowe. Spółka wchodzi we wszystkie prawa i obowiązki JDG: umowy, NIP-owskie historie, koncesje. Najczystsza prawnie, wymaga notariusza i biegłego, trwa 2–3 miesiące. Warta zachodu, gdy masz umowy, których nie da się łatwo przepisać.
- Aport przedsiębiorstwa. Wnosisz firmę do nowej spółki jako wkład. Szybsze, ale umowy trzeba przepisywać.
- Nowa spółka obok. Zakładasz sp. z o.o. (przez S24 w jeden wieczór), nowe kontrakty podpisujesz na spółkę, JDG wygaszasz naturalnie. Najprostsza droga dla firm usługowych. Tak przechodzi większość moich klientów.
Którą wybrać? To akurat naprawdę zależy od tego, co masz podpisane. Dlatego ten temat wolę omówić na konkretach, przy telefonie, a nie w tabelce.
Policz, ile kosztowałaby księgowość twojej przyszłej spółki
Kalkulator wyceni obsługę w 60 sekund, bez maila i telefonu. A samą spółkę zakładamy za 499 zł netto, które przy współpracy schodzi z pierwszej faktury.
Wyceń swoją spółkę →