Ile kosztuje księgowość e‑commerce w 2026 roku?
W ostatnich tygodniach mój kalkulator wycenił cztery sklepy internetowe. E‑commerce z magazynem i płacami: 879 zł. Import z Chin przez Alibabę, sprzedaż na Allegro: 1299 zł. Sklep z Przelewy24, kontem w euro i dwoma etatami: 1430 zł. Duży gracz z czterema bramkami płatności i importem: 2639 zł. Ten sam typ biznesu, cztery różne kwoty. Poniżej pokazuję dokładnie, skąd te różnice.
Widełki dla e-commerce na 2026 rok
E‑commerce to jedna z droższych branż w księgowości i nie dlatego, że biura tak lubią. Sklep internetowy generuje to, czego nie ma spółka usługowa: rozliczenia bramek płatności, magazyn, często import i waluty. Z moich wycen (76 spółek policzonych samym kalkulatorem, drugie tyle ręcznie) rynek wygląda tak:
| Jaki sklep (sp. z o.o.) | Ile miesięcznie (netto) |
|---|---|
| Mały, bez magazynu, jedna bramka płatności | 700–1000 zł |
| Z magazynem i 1–2 systemami płatności | 850–1500 zł |
| Import spoza UE (Chiny, Alibaba) + Allegro | 1100–1800 zł |
| Kilka bramek, import, konta walutowe, zespół na etatach | 1800–2800 zł |
Jeśli ktoś wycenia sklep internetowy „od 400 zł", to policzył spółkę usługową z innym szyldem. Przy pierwszym uzgodnieniu wypłat z Allegro okaże się, że cena była na inne warunki.
Cztery prawdziwe wyceny, z rozbiciem
879 zł — sklep z własnym magazynem, sprzedaż B2B i B2C. Baza księgowa spółki, ewidencja magazynowa, rozliczanie płatności online i obsługa płacowa. Bez importu, bez walut. To dolna półka realnego e‑commerce.
1299 zł — import z Chin, sprzedaż na Allegro i we własnym sklepie. Dwóch wspólników na powołaniu, więc zero kosztów kadrowych. Płaci się tu za co innego: około 100 przelewów miesięcznie, konto walutowe do rozliczeń z dostawcami i pięć odpraw celnych (SAD) z VAT-em importowym. Sam import to 250 zł z tej kwoty.
1430 zł — sklep z magazynem, Przelewy24, konto w euro, dwa etaty. Dochodzi lista płac i ZUS dwóch osób oraz uzgadnianie rachunku Przelewy24 z bankiem. Każdy z tych obszarów osobno jest niewielki. Razem robią różnicę.
2639 zł — e-commerce z czterema systemami płatności i importem. Ponad 200 przelewów miesięcznie, dziesięć odpraw SAD, kontrahenci z UE, konta walutowe i pełne kadry trzech pracowników. Cztery bramki płatności to cztery osobne rachunki do comiesięcznego uzgodnienia. Tu już pracuje nad spółką konkretny kawałek mojego zespołu.
Co w e-commerce naprawdę podnosi cenę
- Systemy płatności. PayU, Przelewy24, Stripe, Allegro Pay: każdy prowadzi własny rachunek, potrąca prowizje i wypłaca zbiorczo. Księgowy musi to co miesiąc rozszyć na pojedyncze transakcje i uzgodnić z bankiem. Liczba bramek wpływa na cenę bardziej niż liczba zamówień.
- Magazyn. Towar trzeba wycenić, przyjąć, wydać i zinwentaryzować. Ewidencja magazynowa to stała, comiesięczna praca w księgach.
- Import spoza UE. Do jednej dostawy z Chin dochodzi faktura dostawcy, dokument SAD, VAT importowy i przewalutowanie. Wszystko musi się spiąć co do złotówki, żeby urząd nie miał pytań.
- Skala przelewów. Zwroty, prowizje, wypłaty z marketplace'ów. E‑commerce robi ich po prostu dużo, a każdy ktoś księguje.
Czego w tej wyliczance nie ma? Liczby faktur. Od kwietnia 2026 faktury wpadają do systemów księgowych same, przez KSeF. Cenniki „od dokumentu" w e‑commerce nigdy zresztą nie działały uczciwie, bo sklep z tysiącem paragonów to nie jest tysiąc dokumentów pracy.
Prosty test przy wycenie sklepu: policz swoje bramki płatności i zapytaj biuro wprost, czy comiesięczne uzgodnienie każdej z nich jest w cenie. Jeśli w odpowiedzi słyszysz „a ile ma pan dokumentów?", biuro wycenia coś innego niż twój biznes.
Marcin · Główny Księgowy TaxPilot · certyfikat SKwP
Częste pytania
Ile kosztuje księgowość sklepu internetowego w 2026?
Najczęściej 850–1500 zł netto miesięcznie. Mały sklep bez magazynu zmieści się
w 700–1000 zł, sklep z magazynem i kilkoma systemami płatności w 900–1500 zł,
a przy imporcie, walutach i zespole na etatach cena rośnie do 1800–2800 zł.
Allegro i własny sklep to różnica w cenie?
Sam kanał nie. Liczy się to, ile systemów płatności za nim stoi, bo każdy
to osobny rachunek do uzgodnienia. Jedna bramka: drobiazg. Cztery: zauważalna
pozycja w cenie.
Ile dolicza import z Chin?
Zwykle 150–400 zł miesięcznie, zależnie od liczby odpraw. W wycenie z tego
artykułu spółka z pięcioma SAD-ami płaciła za obszar importu 250 zł.
Czy biuro potrzebuje dostępu do konta bankowego sklepu?
Nie. Pracujemy na wyciągach (PDF albo CSV), które przesyłasz raz w miesiącu.
Żadnego logowania do banku, żadnych pełnomocnictw. Klienci czasem o to pytają
przy wycenie, więc mówię wprost: konto zostaje w całości po twojej stronie.
Prowadzisz sklep? Sprawdź cenę na swoich liczbach
Mój kalkulator zapyta o to samo, o co zapytałbym przy biurku: bramki płatności, magazyn, import, zespół. Kwota w 60 sekund, z rozbiciem, bez podawania maila i telefonu.
Wyceń swoją spółkę →